BLOGMAS 09.12 | EGZOTYCZNA WERSJA SAŁAKI JARZYNOWEJ.

Witam w kolejnym Blogmasie! Gdybym się zapytała o bożonarodzeniowe skojarzenia, z pewnością pojawiłyby się odpowiedzi - choinka, prezenty, Mikołaj, karp, mandarynki, pierniki i sałatka jarzynowa. I tak jak na wszystko czekam (przede wszystkim na prezenty - oczywiście :D), tak na myśl sałatki jarzynowej mam czasami dreszcze. Pojawia się na każdym świątecznym polskim stole, wszelkiego rodzaju imprezach rodzinnych i okolicznościowych. Idąc czasami na jakąś imprezę (do cioci Kloci) nigdy nie jestem w stanie sobie wyobrazić co mnie tam czeka, ale zawsze wiem, że zastanę sałatkę jarzynową - przerażające. Dlatego powiedziałam sobie dość.. (a ja wiem, że to już nie długo..heh) i postanowiłam to zmienić chociaż u siebie w domu. I dzisiaj chciałam Wam okazać moją wersje sałatki jarzynowej, a dokładniej totalną wariacje, która jest przepyszna. Zapraszam dalej po dokładny przepis. 


Potrzebujemy:
- 3 torebki białego ryżu,
- podwójny filet z kurczaka,
- puszka ananasa (jak jest w plasterkach to pokroić na mniejsze kawałki),
- puszka kukurydzy,
- puszka czerwonej fasolki,
- 1 łyżka majonezu,
- 1 łyżka miodu,
- sól, pieprz, curry.


Krok:
  1. Gotujemy ryż. Filet kroimy na małe kawałki, przyprawiamy solą, pieprzem, curry i smażymy. 
  2. Odcedzamy, kukurydzę, ananasa i czerwoną fasolkę, którą dodatkowo dokładnie płuczemy zimną wodą aby uniknąć wzdęć.
  3. Do większej miski dodajemy przestudzony ryż i filet z kurczaka. Następnie dodajemy kukurydzę, fasolę i ananasa.
  4. Robimy sos z miodu i majonezu, który dodajemy do całości i przyprawiamy do smaku pieprzem i solą. 
  5. Całość mieszamy, gdy sałatka okaże się za sucha dodaję trochę soku z ananasa.



Smacznego!

Udostępnij ten post

23 komentarze :

  1. Ciekawy przepis:) Nie jadłam nigdy takiej sałatki:) Wygląda smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie egzotyczna jarzynówka :D ale wygląda smacznie, chętnie skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny Post Mr&Mrs Pozdrawiamy! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda smacznie, ale dla mnie musiałaby być wersja bez ananasa.
    Moja mamusia na szczęście zrezygnowała z klasycznej sałatki jarzynowej na rzecz bardziej oryginalnych, bo już nikt z rodziny nie może na nią patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hej :) nominowałam Cię do Liebster Award i zapraszam do wzięcia udziału w zabawie, będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz odpowiedzieć na 11 moich pytań. Więcej szczegółów w moim poście: http://antybarbieee.blogspot.com/2014/12/liebster-award.html
    zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razu robię się głodna...

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze, aż mi w brzuszku zaburczało :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak smakuje taka wersja egzotyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sałatka wygląda pysznie, ale czy można mianować ją jarzynową (nawet eksperymentalną)? Raczej już nie. Nie mniej jednak przepis godny wypróbowania! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja nie lubię ananasa w sałatkach :D tak to mogę go zajadać a w sałatkach nope :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wypróbuję, ostatnio mam manię robienia i wcinania sałatek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. apetycznie wygląda, robię podobną ale bez fasoli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No jak dla mnie to jarzynowa to nie jest :D Ale i tak wygląda pysznie, uwielbiam sałatki z kurczakiem!

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam ją i robię pod nazwą "sałatka z kurczakiem na słodko" - tyle że zamiast fasoli czerwonej dodaję rodzynki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tą sałatkę chociaż jak robię ją w domu to muszę zrezygnować z curry bo moja mama jej nie lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czy wersja bez czerwonej fasolki też jest taka pyszna?

    OdpowiedzUsuń
  17. Delicious post!!! nice blog!!
    would you like to follow each other? let me know...I always follow back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepysznie się prezentuje - tylko ja niestety nie lubię ananasa w żadnej potrawie chyba że samego :)

    OdpowiedzUsuń

LEOKADjA © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Blokotka